Logo Strona główna   Pomoc    Przejdź w górę do witryny Biuletyn Politechniki Śląskiej
Z Życia Politechniki Śląskiej
Nr 3. Grudzień 2004
 
 
 
Z Życia Politechniki Śląskiej
Icon Barbórka 2004
Icon Z prac Senatu
Icon Kronika Rektorska
Icon Akty normatywne Uczelni
Icon Stopnie naukowe, tytuły, stanowiska
Icon Dział Współpracy z Zagranicą informuje
Icon Konferencje i seminaria naukowe
Icon Z życia CKI
Icon Godne odnotowania
Icon Notatki przewodniczącego RGSzW
Icon O Iraku - trochę inaczej
Icon ChFPN zaprasza
Icon IAESTE Gliwice
Icon Stowarzyszenie Wychowanków Politechniki Śląskiej w działaniu
Icon Muzeum Gliwickie zaprasza
Icon Sport
Icon Wspomnienie o Profesorze Romanie Janiczku
Icon
WSPOMNIENIE O PROFESORZE ROMANIE JANICZKU

W dniu 21 września 2004 r. zmarł Profesor Roman Janiczek, dokładnie w 65 rocznicę swoich urodzin.
Przez większość swojego życia zawodowego, bo od roku 1965 do 1994, Profesor był bezpośrednio związany z Politechniką Śląską, a ściślej z jej Wydziałem Elektrycznym.
Roman Janiczek rozpoczął pracę zawodową w roku 1962 w Elektrowni Zabrze, gdzie osiągnął stanowisko dyżurnego inżyniera ruchu. Następnie, z inicjatywy prof. Lucjana Nehrebeckiego, podjął pracę w Katedrze Elektrowni (i równolegle przez ok. półtora roku w ZBPE Energopomiar), potem w Instytucie Energetyki stworzonym przez prof. Nehrebeckiego, i wreszcie, po powstaniu Instytutu Elektroenergetyki i Sterowania, w tymże Instytucie. W IEiSU Profesor pełnił różne funkcje: początkowo kierownika Zespołu Elektrowni i Gospodarki Elektroenergetycznej, a w latach 1991-1994 - dyrektora Instytutu. Ponadto w latach 1973-1975 był prodziekanem ds. nauki Wydziału Elektrycznego. Od roku 1994 pracował w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych, następnie w EPC S.A. na wielu odpowiedzialnych stanowiskach.

W roku 1965, w wieku zaledwie 26 lat, uzyskał stopień doktora za pracę "Ekonomiczne aspekty pracy szczytowej konwencjonalnych elektrowni parowych", a w roku 1979 stopień doktora habilitowanego za rozprawę "Zasady planowania i projektowania elektrowni parowych w ujęciu systemowym". W roku 1985 uzyskał tytuł naukowy profesora.
Profesor Janiczek kontynuował i twórczo rozwijał dzieło profesora Nehrebeckiego, które można śmiało nazwać "śląską szkołą elektrowni" polegającą głównie na bardzo szerokim i wieloaspektowym traktowaniu roli elektrowni nie tylko jako istotnego segmentu systemu elektroenergetycznego, ale także jako części gospodarki narodowej i światowej. Zawsze były bardzo istotne dla Niego zagadnienia gospodarcze oraz ekologiczne, głównie minimalizacja szkodliwego oddziaływania elektrowni na środowisko naturalne.
Zainteresowania wytwarzaniem energii elektrycznej Profesor przejawiał zawsze, niezależnie od wielu innych obowiązków. Ostatnio zajmował się głównie źródłami odnawialnymi oraz tzw. energetyką rozproszoną.

Wielki wkład dydaktyczny Profesora w dziedzinie wytwarzania energii elektrycznej najlepiej widać w elektrowniach, gdzie pracuje Jego wielu byłych studentów posługujących się do tej pory Jego podręcznikami i skryptami.
Dla nas, Jego wychowanków i współpracowników, pozostanie na zawsze wzorem człowieka wybitnie kompetentnego, rzetelnego, życzliwego i skrajnie uczciwego, a równocześnie wymagającego (głównie od siebie). Profesor nigdy nie działał w sposób spektakularny, na pokaz, nigdy nie uprawiał tzw. nauki pozorowanej; Jego działania, niezależnie czy dotyczyły badań naukowych, dydaktyki, czy spraw organizacyjnych zawsze cechowała ta sama, wysoka rzetelność i kompetencja.
Profesor miał jeszcze jedną bardzo ważną, nie tak często spotykaną cechę, otóż nigdy nie stosował tzw. "spychotechniki", swoją część pracy zawsze wykonywał własnoręcznie, najczęściej z wielkim naddatkiem, czym mobilizował swoich współpracowników o wiele skuteczniej niż wykorzystując bardziej konwencjonalne sposoby dyscyplinowania.
Ta Jego szeroko znana i doceniana w środowisku pracowitość przejawiała się również na zupełnie innych polach działalności, np. podczas budowy domu, kiedy to często zakasywał rękawy i samodzielnie wykonywał czasami trudne i skomplikowane prace murarskie.
Wydawało się nam, że Jego siły są niespożyte...
Mówi się często, że nie ma ludzi niezastąpionych.
W przypadku Profesora Romana Janiczka to powiedzenie wydaje się tracić sens.

Przyjaciele z Instytutu